wtorek, 26 listopada 2013

popołudniowy spacer

I po weekendzie!!!!! :(
Miałam dzisiaj mało lekcji wiec szybko wróciłam do domu i od razu zabrałam psy na spacerek, jakoś tak słońce dopisało, ze zrobiłam pare zdjęć (telefonem wiec jakość jest średnia).
Chaps wykapany, wiec na razie kolor utrzymuje biały, ale nie wiem jak to będzie za 2 tygodnie :P
Mam nadzieje, ze błota za dużego nie będzie(chociaż przez tydzień) :)

Chapsik<3

shaggunia <3


razem <3


razem-ulubiona komenda (chociaż nie wiem czy shaggy ulubiona komenda to "jedzonko" :P)

piątek, 22 listopada 2013

kąpanko :)

 Cześć!
Dzisiaj wieczorem byłam z psami na spacerku, specjalnie wzięłam piłke, żeby pobiegały przed snem :P Poszłam na trawę, była mokra, trochę błotka, no i psy oczywiście cale w błocie bo jak by tu inaczej :P Wybiegały się jak nigdy dotąd, ale po spacerku chapsia czekało jeszcze kapanie (hihihi) niezbyt to lubi, chociaż podoba mu się cześć kiedy jest mu ciepło (podczas suszenia suszarka), wtedy siedzi jak zahipnotyzowany i prawie zasypia na siedząco :P
Chaps i tak musiał być nie długo wykapany bo uroki naszej jesieni powodują, ze mój piesek po 10 spacerach jest szary :(
Wstawie zdj chapsia już po kąpieli........i po zjedzeniu smakołyka :P oraz pare innych, bo uważam, ze powinniście je zobaczyć :)
pyszne to tyło....
 
tak wygląda pies, który lubi buszować po krzakach :P :D
(zdj jeszcze z przed trymowania)


po prostu kocham to zdjęcie  <3 shaggy tak ślicznie wyszła :)



a tu chaps wykonujący swoją ulubion sztuczkę

czwartek, 21 listopada 2013

.................

Szkola, szkola i jeszcze raz szkola, zajmuje tyle czasu, a teraz jeszcze tyle sprawdzianów i nie mam czasu na pisanie :( u psów wszystko super, Chaps już dawno po trymowaniu, ale nawet nie pamiętam czy jakas sesyjka była, żeby udowodnić wam, ze teraz jest bialy :P
ostatnio (3 tyg temu) zastanawialm się nad tym, czy 4 letni pies jest w stanie nauczyć się jakiejś sztuczki i wiecie co......... oczywiście, ze się da. Chaps umial tylko podawac jedna lape, a teraz podaje już druga tzn, jak powiem "daj lape"to daje prawa, a jak powiem "druga" to daje lewa, wiem ze to nie jest jakas wymyslna sztuczka, ale się ciesze, ze już zrozumial, a  nauczyl się w 2 dni (tak już do perfekcji) smieszne trochę, bo pisze, jak by to byla nie wiadomo jaka sztuczka, a to tylko podanie drugiej lapy :P No nic, kolejna rzecz jaka go naucze będzie............przybyjanie 10 lapkami :) mam nadzieje, ze szybko zalapie
zostawiam was z paroma zdjęciami ze spacerku w Konstancinie
To nie pies, to wiewióra :P (ale ważne, ze kochana wiewióra)


i prosimy o smakolyka.......


a ta sztuczke, już znacie :D.


 samo szczęście