czwartek, 21 listopada 2013

.................

Szkola, szkola i jeszcze raz szkola, zajmuje tyle czasu, a teraz jeszcze tyle sprawdzianów i nie mam czasu na pisanie :( u psów wszystko super, Chaps już dawno po trymowaniu, ale nawet nie pamiętam czy jakas sesyjka była, żeby udowodnić wam, ze teraz jest bialy :P
ostatnio (3 tyg temu) zastanawialm się nad tym, czy 4 letni pies jest w stanie nauczyć się jakiejś sztuczki i wiecie co......... oczywiście, ze się da. Chaps umial tylko podawac jedna lape, a teraz podaje już druga tzn, jak powiem "daj lape"to daje prawa, a jak powiem "druga" to daje lewa, wiem ze to nie jest jakas wymyslna sztuczka, ale się ciesze, ze już zrozumial, a  nauczyl się w 2 dni (tak już do perfekcji) smieszne trochę, bo pisze, jak by to byla nie wiadomo jaka sztuczka, a to tylko podanie drugiej lapy :P No nic, kolejna rzecz jaka go naucze będzie............przybyjanie 10 lapkami :) mam nadzieje, ze szybko zalapie
zostawiam was z paroma zdjęciami ze spacerku w Konstancinie
To nie pies, to wiewióra :P (ale ważne, ze kochana wiewióra)


i prosimy o smakolyka.......


a ta sztuczke, już znacie :D.


 samo szczęście


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz